Polacy pragną natychmiastowej transparentności. Póki co kupują auta coraz starsze i w coraz gorszym stanie technicznym. Dlaczego?

Polacy pragną natychmiastowej transparentności. Póki co kupują auta coraz starsze i w coraz gorszym stanie technicznym. Dlaczego?

OTOMOTO i Kantar publikują raport

Wiele wskazuje na to, że polski rynek motoryzacyjny stoi u progu podjęcia odważnych decyzji. Jako szósty największy w Europie, jest równocześnie najbardziej zacofanym pod względem parku maszyn, ale też niezwykle chłonnym i o gigantycznym potencjale. Potrzeba w nim jednak podnoszenia poziomu transparentności, budowania zaufania pomiędzy sprzedającymi i kupującymi. Pomóc w tym może z pozoru niewinnie wyglądający nr VIN, który powinien stać się publiczną daną i powszechnym elementem publikowanym przy okazji wystawiania ogłoszenia sprzedaży samochodu używanego.

Z roku na rok zwiększa się liczba importowanych do Polski używanych samochodów osobowych. Od 10 lat rośnie również ich średni wiek oraz przebieg. Nie powinniśmy przypadkiem oczekiwać odwrotnego trendu? 

 - Stajemy się coraz bogatszym społeczeństwem, należałoby więc oczekiwać, że zaczęliśmy też jeździć coraz lepszymi samochodami. Niestety liczby dowodzą tego, że jest odwrotnie. Ponad połowa naszych samochodów ma 11 lat lub więcej. Nawet 65% samochodów na naszych drogach jest w złym stanie technicznym - mówi Jakub Wojtakajtis, dyrektor ds. strategii OTOMOTO. - Jeżeli nie podejmiemy odpowiednich i zdecydowanych działań, Polska będzie coraz większym rynkiem zbytu dla coraz starszych samochodów z zachodniej części Europy. 

W praktyce oznacza to choćby to, że szanse na powodzenie wyczekiwanej rewolucji elektromobilności nad Wisłą nie tylko są niewielkie, ale w obliczu danych z rynku topnieją coraz bardziej. - Postawiliśmy hipotezę, że pierwszą pozacenową barierą w zakupie pojazdu jest asymetria informacji. To problem zaufania i poczucia bezpieczeństwa obu stron uczestniczących w transakcji, który powoduje szereg negatywnych konsekwencji. Zarówno społecznych, ekonomicznych jak i rynkowych. Raport potwierdził nasze obawy - wyjaśnia Lukas Draginas, general manager OTOMOTO. 

Zjawisko asymetrii informacji już pół wieku temu szczegółowo opisał George A. Akerlof, amerykański ekonomista i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w roku 2001. Polega ono na tym, że różnica w wiedzy na temat sprzedawanego przedmiotu, jaka istnieje pomiędzy sprzedającym a kupującym, powoduje straty dla każdej ze stron transakcji. Asymetria informacji staje się zatem przyczyną sytuacji negatywnej selekcji rynkowej, czego konsekwencją na rynku aut używanych jest wypieranie lepszych i nowszych samochodów (tzn. o weryfikowalnej historii i lepszym stanie technicznym), przez gorsze i starsze.

- Kiedy analizujemy sytuację na rynku wtórnym samochodów w Polsce oraz opinie konsumentów o tym rynku, dochodzimy do wniosku, że rynek ten nie nadąża za oczekiwaniami dzisiejszego konsumenta lub jest nawet w kontr trendzie - mówi Michal Roszkowski, Senior Head of Automotive w KANTAR Polska. - O ile konsumenci mają dostęp do niezwykle zaawansowanych narzędzi online pozwalających na szukanie ofert samochodów używanych, to późniejsza interakcja z wystawionym w ogłoszeniu produktem lub ogłoszeniodawcą jest mało współczesna i zazwyczaj frustrująca. Mamy tutaj na myśli brak kliento-centrycznego podejścia biznesowego u większości sprzedających, ale przede wszystkim brak lub utrudnioną możliwość weryfikacji oferowanego auta używanego.

Pierwszym ważnym krokiem w kierunku podniesienia poziomu transparentności rynku i zarazem obniżenia wpływu asymetrii informacji powinno być upowszechnienie wiedzy o możliwościach weryfikowania historii pojazdu dzięki wykorzystaniu numeru VIN. Wiąże się z tym konieczność podjęcia przez rynek odpowiednich aktywności mających na celu nie tylko podniesienie świadomości u konsumentów, ale także przygotowanie na to samych sprzedawców i dostosowanie do tego oferty produktowej. 

W badaniu przeprowadzonym w sierpniu 2019 r. przez Kantar na zlecenie OTOMOTO aż trzy czwarte respondentów było zdania, że wprowadzenie numeru VIN oraz tablic rejestracyjnych jako stałego elementu ogłoszenia podniosłoby jego atrakcyjność. Obecnie brak obowiązku publikacji numeru VIN kreuje negatywny wizerunek całej branży, pogłębia asymetrię informacji i działa degradująco na rynek pojazdów używanych.

Raport OTOMOTO i Kantar Polska "Polacy nie chcą już czekać. Pragną natychmiastowej transparentności. Jak asymetria informacji wpływa na współczesny rynek motoryzacyjny w Polsce?" został załączony do tej informacji prasowej. Życzymy interesującej lektury!

Więcej o OTOMOTO

OTOMOTO to platforma umożliwiająca skuteczną i wygodną sprzedaż oraz poszukiwanie pojazdów. W miesiącu publikowanych jest średnio 250 tysięcy ogłoszeń, co oznacza że co minutę w serwisie pojawia się 5 nowych ofert.

Najwięcej z nich dotyczy samochodów osobowych, ale poszukujący znajdą tu również tysiące ogłoszeń w kategoriach motocykle i quady, pojazdy dostawcze i ciężarowe, maszyny budowlane i rolnicze oraz części.

W pierwszym półroczu 2019 roku serwis odwiedzało średniomiesięcznie prawie 7,2 mln internautów, którzy generowali średnio niespełna 360 mln odsłon portalu w każdym miesiącu (PBI/Gemius).