Firmy napędzają boom rejestracyjny: czerwiec pod znakiem floty
Polski rynek motoryzacyjny u progu wakacji wszedł w fazę intensywnego wzrostu. Z najnowszego raportu OTOMOTO Insights wynika, że głównym motorem napędowym czerwcowego ożywienia stał się sektor biznesowy, który masowo ruszył po nowe pojazdy. Rejestracje firmowe skoczyły o 14,5 proc., a indywidualne o 3,4 proc. w ujęciu miesięcznym, co przełożyło się na łączny wynik 362 480 zarejestrowanych pojazdów w całym kraju – to najwyższy miesięczny odczyt od początku 2026 roku, który pozwolił na niemal całkowite odrobienie skumulowanych strat z pierwszych miesięcy roku.

Kluczowe trendy rynkowe w czerwcu:
- Flotowy skok: rejestracje pojazdów przez firmy wzrosły o 14,5 proc. m/m i o 10,5 proc. r/r, znacznie przewyższając dynamikę z analogicznego okresu ubiegłego roku.
- Zwrot na rynku wtórnym: po majowych spadkach przerejestrowań aut używanych, czerwiec przyniósł 5-procentowy wzrost r/r, co pozwoliło niemal całkowicie zniwelować stratę wolumenu z początku roku.
- Nowe auta nie zwalniają tempa: w salonach zarejestrowano 58 155 pojazdów, co oznacza wzrost o 19,0 proc. w skali roku.
- Szybka rotacja przy mniejszej podaży: średni czas aktywności ogłoszeń indywidualnych na rynku wtórnym skrócił się do 39 oraz 43 dni odpowiednio dla użytkowników indywidualnych i biznesowych, przy jednoczesnym spadku liczby aktywnych ofert.
- Jednoślady szukają budżetu: w segmencie motocykli nastąpiła wyraźna zmiana struktury cenowej – kupujący najchętniej wybierali maszyny najtańsze (do 10 tys. zł), rezygnując z segmentu premium.
Biznes przejmuje stery na rynku nowych aut
Segment samochodów nowych zanotował w czerwcu kolejne przyspieszenie, pozostając bezdyskusyjnym liderem wzrostów całego sektora motoryzacyjnego. Wynik na poziomie 58 155 zarejestrowanych sztuk to zasługa przede wszystkim klientów instytucjonalnych, w przypadku których segment firmowy wygenerował skok o 25,9 proc. m/m. Dzięki tak silnej dynamice, przewaga nowych aut nad ubiegłym rokiem powiększyła się po sześciu miesiącach do 9,5 proc.
- Czerwcowe przyspieszenie w rejestracjach to czytelny sygnał, że sektor biznesowy pozostaje głównym stabilizatorem polskiego rynku motoryzacyjnego. Dwucyfrowe wzrosty rejestracji firmowych zarówno w ujęciu miesięcznym (+14,5 proc. ), jak i rocznym (+10,5 proc.), pokazują dużą determinację przedsiębiorców w realizacji planów flotowych pod koniec pierwszego półrocza. Ta aktywność przełożyła się bezpośrednio na świetny miesiąc w salonach samochodów nowych. Co ciekawe, wpływ biznesu widać także na rynku wtórnym, gdzie rejestracje aut używanych przez firmy rosły w czerwcu dwukrotnie szybciej niż w przypadku klientów indywidualnych. Dla sprzedających to jasny komunikat, że popyt instytucjonalny jest obecnie bardzo konkretny i odporny na rynkową niepewność – zwraca uwagę Adam Simon, Senior Head of Business Development w OLX Group/OTOMOTO.
Co ciekawe, rosnąca podaż w salonach (26 275 aktywnych ogłoszeń, +13 proc. r/r) idzie w parze z ciekawym przetasowaniem wewnątrz zielonej transformacji. Choć auta w pełni elektryczne (8,5 proc. udziału) oraz hybrydy plug-in (8,2 proc. udziału) systematycznie zyskują przestrzeń, to dzieje się to kosztem klasycznych hybryd, które straciły 4,3 p.p. r/r. Pozycja aut spalinowych jako lidera podaży pozostaje niezagrożona z udziałem na poziomie 48,4 proc.
Zwrot na rynku wtórnym
Używane samochody również zanotowały udany miesiąc pod względem rejestracji (+5,0 proc. r/r), jednak dane OTOMOTO pokazują, że rynek wchodzi w okres wakacyjny z wyraźnie mniejszym zasobem ofert. Podaż ogłoszeń skurczyła się do nieco ponad 220 tysięcy sztuk, co oznacza spadek o 10,2 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Ta mniejsza dostępność, połączona z rozpoczęciem sezonu letniego, wpłynęła na skrócenie średniego czasu aktywności ogłoszeń zarówno wśród klientów indywidualnych (39 dni), jak i biznesowych (43 dni).
Ciekawą obserwację można zanotować na poziomie regionów: krajowa mediana cen aut używanych wzrosła ogółem do 45 900 zł, głównie za sprawą spektakularnego odbicia w województwie mazowieckim, gdzie mediana wystrzeliła do 57 900 zł. Przepaść między Mazowszem a drugim w zestawieniu Podlasiem powiększyła się tym samym z majowych 2 000 zł do blisko 8 000 zł.
Rynek motocykli: stabilna podaż i cenowy pragmatyzm
Zbliżający się półmetek lata widać także w segmencie motocykli – po majowym rekordzie podaż jednośladów delikatnie spadła do 30 695 ogłoszeń, zachowując jednak 12-procentowy wzrost w ujęciu rocznym. W strukturze cenowej jednośladów utrzymał się budżetowy pragmatyzm kupujących: najsilniejszy wzrost udziałów odnotowała kategoria najtańsza, do 10 tysięcy złotych, podczas gdy segment maszyn najdroższych (powyżej 50 tysięcy złotych) sukcesywnie się kurczy.
Firmy napędzają boom rejestracyjny- czerwiec pod znakiem floty.docx
DOCX 4.3 MB
Biuro Prasowe
Anna Ryczkowska-Ahmadi